...

Szybkie czytanie – krótka historia

Szybkie czytanie dawniej i dziś

Krótka historia szybkiego czytania — od Gutenberga, geniuszy XIX wieku, przez badania Javala, tachistoskopy z czasów II wojny światowej, szkołę Evelyn Wood i polityków bijących rekordy, aż po techniki szybkiego czytania opracowane na potrzeby NASA.

Wynalazek druku — Johannes Gutenberg (1400–1468)

 

 

Wynalazek druku — Johannes Gutenberg (1400–1468) otworzył drogę do masowej alfabetyzacji.
Szybkie czytanie w XXI wieku – przeładowanie informacją

 

 

Szybkie czytanie w XXI wieku — odpowiedź na przeładowanie informacją.

Szybkie czytanie dawniej…

Szybkie czytanie przypisywane było geniuszom. Jean-Jacques Rousseau, Napoleon Bonaparte czy Honoré de Balzac i wielu innych opanowali tę umiejętność drogą doświadczeń i obserwacji. Łatwo jest uznać czyjś geniusz — że ktoś jest ponadprzeciętny i to dlatego osiąga lepsze efekty niż my. Napoleon czytał z prędkością 2000 słów na minutę, a Balzac z prędkością około 4000 słów na minutę.

Pytanie brzmi: czy szybkie czytanie rzeczywiście jest „cechą” geniuszy, czy umiejętnością, którą można wyćwiczyć?

Można uznać z powodzeniem, że szybkie czytanie w czasach, kiedy większość ludzi była analfabetami, było niesamowitą umiejętnością. Trzeba było dysponować sporymi zasobami cierpliwości, by wyćwiczyć je samemu. W dzisiejszych czasach to dobrze przebadana i sprawdzona umiejętność. Co najlepsze — szybkie czytanie to umiejętność, którą można opanować w krótkim czasie. Historycznie stało się obiektem badań praktycznie po II wojnie światowej i od tego czasu techniki przechodziły prężny rozwój aż do dziś.

Szybkie czytanie — badania

Pierwsze badania, których tematem było szybkie czytanie, w 1870 r. przeprowadził E. Javal — można go więc uznać za pioniera myśli o tym, by zwiększać możliwości poznawcze. Nawet jeśli nie chodziło wprost o szybkie czytanie w dzisiejszym rozumieniu, to chodziło o wzrost prędkości czytania. Javal szybkie czytanie łączył z ulepszeniem komunikacji międzyludzkiej. Twierdził, że zwiększyć tempo czytania i pisania to ulepszyć porozumiewanie się między ludźmi.

Tachistoskop – urządzenie używane do treningu rozpoznawania obrazów

 

 

Tachistoskop — urządzenie wykorzystywane podczas II wojny światowej do treningu rozpoznawania sylwetek samolotów; po wojnie zaadaptowane do nauki szybkiego czytania.

W okresie drugiej wojny światowej taktycy Royal Air Force (Królewskich Sił Powietrznych) zauważyli problem z rozpoznawaniem samolotów wroga, szczególnie wśród ludności cywilnej. Psycholodzy opracowali system ćwiczeń tachistoskopem. Były to ćwiczenia, podczas których zarówno piloci, jak i ludność cywilna uczyli się rozpoznawania samolotów. Najpierw ćwiczono na dużych obrazkach, potem na coraz mniejszych, a dodatkowo zmieniał się czas ekspozycji. Prowadzono ćwiczenia nad rozpoznawaniem sylwetek samolotów. Zaobserwowano, że przeciętna osoba była w stanie rozpoznać wrogie samoloty w czasie 0,05 s.

Technologie wypracowane dla wojska zmieniają zastosowanie i stają się powszechnie dostępne — tak też było w przypadku tego treningu.

Po zakończeniu wojny podobne ćwiczenia na tachistoskopach zaadaptowano do ćwiczeń ułatwiających szybkie czytanie. Jedne z pierwszych badań dotyczyły szybkiego czytania dokumentów urzędowych. Szybkie czytanie w przypadku dokumentów służbowych i prac naukowych jest szczególnie cenną umiejętnością.

Pierwsze kursy na potrzeby wysoko wykwalifikowanego personelu w największych korporacjach otwarto na Uniwersytecie Harvarda. W krótkim czasie szybkie czytanie stało się popularne właśnie w środowiskach korporacyjnych i większych firmach. Niedługo potem zyskało popularność w kręgach polityków, dziennikarzy, naukowców, a także studentów. Zaczęły powstawać centra szybkiego czytania nazywane także klinikami.

Szkoła Evelyn Wood

Evelyn Wood – Dynamika Szybkiego Czytania

 

 

Evelyn Nelson Wood — twórczyni metodyki Dynamicznego Czytania.

Jedna z najbardziej znanych szkół szybkiego czytania to szkoła Evelyn Nelson Wood. Jako pierwsza sformułowała podstawy metodyki nauki szybkiego czytania. Ma ona swój początek w 1945 roku, kiedy jako studentka Uniwersytetu Utah zainteresowała się tym, jak szybko czytał jej prof. K. Lees. Miała dużo szczęścia — udało jej się przez dwa lata obserwować grupę 50 osób, które szybkie czytanie opanowały samoistnie. To, co udało jej się „podpatrzyć”, zobaczyć i zrozumieć, posłużyło jej do sformułowania zasad tego, jak należy się uczyć szybkiego czytania. Otworzyła filie swojego Instytutu Dynamicznego Czytania w 200 miastach Stanów Zjednoczonych. W tym momencie z jej metodyki korzysta około 1 000 000 ludzi w Stanach Zjednoczonych.

Kiedyś większość ludzi nie potrafiła czytać, wykształceni potrafili, a geniusze stawiali granice możliwości ludzkiego mózgu wiele dalej, niż sięgał wzrok zwykłych ludzi.

Teraz, przynajmniej w Polsce, czytać potrafi całe społeczeństwo, a mimo to wskaźnik zrozumienia badany wśród przypadkowych przechodniów wynosił 20–25%. Generalnie czytanie ze zrozumieniem to nie najczęstsza umiejętność, więc jeśli czytasz ze zrozumieniem, to już jesteś powyżej pewnej średniej. Osoby posługujące się szybkim czytaniem to naprawdę rzadkie jednostki, dlatego jest to umiejętność, która zawsze wyróżnia użytkownika i daje mu nieporównywalnie większe możliwości w nauce niż miał kiedykolwiek.

Szybkie czytanie to w dużym stopniu świadome poszukiwanie konkretnych informacji, dlatego brak zrozumienia nie wchodzi tutaj w grę. Jest wiele ćwiczeń, w których ćwiczy się czytanie i podczas tych ćwiczeń często nie ma zrozumienia, ale cel jest jasny — czytać tak, by rozumieć i zapamiętać już w trakcie czytania. Szybkie czytanie to nie umiejętność na pokaz, ale raczej update oprogramowania, które w mózgu służy do uczenia się. To może nie instalacja nowej, lepszej wersji systemu, ale ulepszenia do wszystkich funkcji — od koncentracji, przez czytanie, do zapamiętywania.

Popularność technik szybkiego czytania wśród polityków

Politycy-rekordziści w czytaniu

Z ciekawych historii: swojego czasu Theodore Roosevelt, który lubił bić rekordy, w ciągu 1 godziny przeczytał 3 powieści, a zaraz potem szczegółowo je opowiedział. W wyniku rosnącej popularności szybkiego czytania John F. Kennedy, który także czytał z prędkością około 2000 słów na minutę, znał doskonale przegląd aktualnej prasy i w pewnym momencie wprowadził modę na szybkie czytanie w kręgu mężów stanu. W trakcie kursów, które zainicjował, szybkie czytanie poznali niemal wszyscy członkowie senatu, a kursy zostały przeprowadzone w 60 większych miastach Stanów Zjednoczonych.

W latach sześćdziesiątych szybkim czytaniem zaczęły interesować się także inne kraje. Kursy przeprowadzono we Francji, Austrii, na terenie ówczesnego RFN, NRD, a także w Szwecji, Danii i ZSRR.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w swoich podręcznikach Tony Buzan pisał o rekordach świata w prędkości czytania rzędu 2000–3000 słów na minutę i były to wtedy faktycznie jedyne zmierzone rekordy.

Jaki jest rekord szybkości czytania ze zrozumieniem?

Aktualne rekordy szybkiego czytania

Aktualnie oficjalny, uznany przez Biuro Rekordów Guinnessa rekord Polski to 36 460 słów na minutę ze zrozumieniem 91%. Można było już jednak słyszeć o licealistce z LO Cervantesa, która w wieku 19 lat, trzy lata po kursie szybkiego czytania, ustanowiła rekord 46 482 słów na minutę. Kamila Kornet nie została dodana przez biuro rekordów jako rekordzistka prawdopodobnie dlatego, że nie było odpowiednio zaaranżowanych warunków, które spełniłyby kryteria potrzebne do pobicia rekordu.

Nam na co dzień chodzi o szybkie czytanie. Praktycznie wcale nie musi ono być aż tak szybkie — byle było z 10 razy szybsze niż jest — ale takie ciekawostki po prostu dają inny ogląd na sprawę.

Czytanie fotograficzne — odrębna technika

Istnieje także czytanie fotograficzne, gdzie rekord świata wynosił kiedyś 200 000 słów na minutę, a najnowszy wynosi 640 000 słów na minutę, ale moje spojrzenie na ten styl czytania jest dosyć krytyczne. W mojej pracy zajmuję się tylko i wyłącznie szybkim czytaniem, ponieważ interesuje mnie czytanie, w trakcie którego wiesz, co czytasz. Więcej dowiesz się na stronie czytanie fotograficzne, ale ogólnie mówiąc — sprawa jest skomplikowana…

Metody uczenia opracowane dla NASA

Szybkie czytanie i metody nauki opracowane dla NASA

 

 

Metody nauki opracowane dla astronautów NASA — m.in. NASA Games i Biofeedback — znalazły zastosowanie również w cywilnym treningu koncentracji.

Jedne z najnowszych odkryć dotyczących szybkiej nauki powstały na potrzeby NASA. Często technologie tworzone np. dla wojska przenoszone są na grunt zastosowań cywilnych. Tak samo było z technologiami takimi jak NASA Games, które stworzył John Grinder, poproszony przez NASA o stworzenie odpowiedniego treningu dla astronautów. Kolejną z technik, jakie służyły do rozwijania koncentracji astronautów, był chociażby Biofeedback. Aktualnie używany m.in. przy nauce koncentracji czy niwelowaniu problemów z dysleksją. Opiera się o możliwości monitorowania niektórych parametrów takich jak np. wykres EEG w trakcie wykonywania ćwiczeń.

Bazując na aktualnej wiedzy, potrafimy nauczyć szybkiego czytania dużo szybciej, niż było to możliwe jeszcze kilkanaście lat temu. Kursanci zwiększają prędkość czytania do prędkości bliskich niegdysiejszym rekordom świata, często w trakcie kursów trwających nawet kilkanaście godzin.

Wiele osób uzna, że to tylko dla geniuszy i super-mózgów. Dzięki takim umiejętnościom możesz się przekonać, że Ty też masz super-mózg. Szybkie czytanie jest naprawdę łatwe do nauczenia się i bardzo przydatne.

Dowiedz się jeszcze więcej o szybkim czytaniu…

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o szybkim czytaniu, polecam artykuł Top 30 książek o mózgu, koncentracji i uczeniu się.

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.