...

Szybkie czytanie — co to jest i jak się go nauczyć

Szybkie czytanie to czytanie w tempie powyżej 400 słów na minutę — z rozumieniem tego, co czytasz. Przeciętny dorosły czyta 150–250 słów na minutę. Poniżej uczciwie: jak to działa, ile da się realnie osiągnąć, od jakich ćwiczeń zacząć i jak sprawdzić swoje tempo.

Czytanie ze wskaźnikiem — długopis prowadzi wzrok wzdłuż linijek tekstu

Uczę szybkiego czytania od 2007 roku — w szkołach, na kursach otwartych w Warszawie i online, a także w firmach, sądach i bankach. Przez ten czas słyszałem o rekordach, które nigdy się nie wydarzyły, i widziałem tysiące osób, którym szybkie czytanie naprawdę ułatwiło naukę i pracę. Tu znajdziesz jedno i drugie: fakty i mity.

Typowe tempo czytania150–250 słów na minutę
Szybkie czytanie zaczyna się odok. 400 słów na minutę
Moi kursanci po 4 spotkaniach (średnio)lżejsze teksty: z ok. 220 do ok. 1100 słów na minutę (5×)
trudniejsze teksty: z ok. 150 do ok. 450 słów na minutę (2–3×)
Pierwsze efektypo tygodniu ćwiczeń po 15–20 minut dziennie
„Rekordy” 40 000–600 000 słów na minutęto nie jest szybkie czytanie, o którym tu piszę

Co to jest szybkie czytanie?

Szybkie czytanie to zestaw technik, które pozwalają czytać kilka razy szybciej bez utraty rozumienia. Nie chodzi o „przelatywanie” tekstu wzrokiem, tylko o pozbycie się nawyków, które spowalniają czytanie, i o dobranie sposobu czytania do tekstu.

W szkole poznajemy dwa sposoby czytania: na głos i po cichu. Tymczasem inaczej czyta się powieść, inaczej artykuł w gazecie, a inaczej podręcznik czy umowę. Na moich kursach uczę trzech sposobów czytania:

  • Czytanie integralne — dokładne, do analizy tekstu i do poznawania nowego, trudnego tematu.
  • Szybkie czytanie — najwygodniejsze do czytania dla przyjemności i do nauki; w tym tempie nadal wyobrażasz sobie treść i ją zapamiętujesz.
  • Czytanie selektywne — najszybsze, gdy szukasz konkretnych informacji albo powtarzasz duże partie materiału. Więcej w artykule o czytaniu selektywnym.

Cała umiejętność polega na tym, żeby świadomie przełączać się między nimi: przyspieszać tam, gdzie tekst jest mniej treściwy, i zwalniać tam, gdzie jest ważny.

Jak działa szybkie czytanie?

Większość z nas czyta dziś mniej więcej tak, jak nauczyła się w szkole podstawowej. Tempo hamuje kilka nawyków:

  • Głos w głowie (subwokalizacja) — „wypowiadasz” w myślach każde słowo, więc czytasz najwyżej tak szybko, jak mówisz. Przy silnej subwokalizacji to ok. 100–150 słów na minutę.
  • Cofanie wzroku — wracasz do zdań, które już przeczytałeś, bo myśli uciekły gdzie indziej.
  • Wąskie pole widzenia — wzrok zatrzymuje się na każdym słowie osobno, zamiast obejmować kilka naraz.
  • Czytanie bez celu — bez pytań do tekstu trudniej wyłapać to, co ważne, i potem to zapamiętać.
Ruchy oczu podczas czytania — wzrok zatrzymuje się na kilku punktach w linijce

Trening szybkiego czytania pracuje nad każdym z tych nawyków: ćwiczysz prowadzenie wzroku, poszerzasz pole widzenia, oduczasz się cofania i zaczynasz czytać z celem. Działa to jak w sporcie — jeśli poćwiczysz pływanie sportowe, łatwiej pływa Ci się też rekreacyjnie. Po treningu najszybszych sposobów czytania rośnie też tempo zwykłego czytania dla przyjemności.

Szybkie czytanie to nie kurs cudów — fakty i mity

Szybkie czytanie budzi kontrowersje — nie przypadkiem. Jest wiele szkół i metod, a w internecie łatwo trafić na krytyczne opinie. Nie bez przyczyny: przeglądając strony niektórych firm szkoleniowych, trafiłem na dziwne, wyssane z palca rekordy czytania — 42 000, 54 000, a nawet 67 000 słów na minutę. Takie prędkości nigdy nie zostały wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa.

Pani z księgi rekordów się uśmiała!

Szybkie czytanie to nie kurs cudów

Kiedy zadzwoniłem do Księgi Rekordów Guinnessa i trochę dla żartu zapytałem o rekord świata w czytaniu fotograficznym, pani po drugiej stronie słuchawki się uśmiała i oświadczyła, że taki rekord nigdy nie został do księgi wpisany. Nie była to dla mnie zaskakująca informacja — prędkości rzędu 200 000 czy nawet 640 000 słów na minutę to 800 stron w 1–3 minuty.

Szybkie czytanie to czytanie, po którym wiesz, co przeczytałeś

Najlepiej widać to na znanym żarcie Woody’ego Allena:

„Wziąłem udział w kursie szybkiego czytania polegającym na tym, że przesuwam palcem w dół strony, i przeczytałem »Wojnę i pokój« w 20 minut – jest o Rosji.”

— Woody Allen

Przesuwanie palcem w dół strony i cała powieść w 20 minut to obietnica w stylu czytania fotograficznego — a efekt jest dokładnie taki jak w żarcie: zostaje tylko to, że książka „jest o Rosji”. „Wojna i pokój” ma 544 406 słów, więc 20 minut oznaczałoby ponad 27 000 słów na minutę. Woody Allen jest autorytetem, ale raczej jako klarnecista niż specjalista od szybkiego czytania.

Na moim kursie liczy się tempo, przy którym rozumiesz i zapamiętujesz to, co czytasz. Ile to daje w praktyce, pokazuje tabela poniżej.

Początek szybkiego czytania to 400 słów na minutę, a nie 20 000!

Policzmy uczciwie, ile zajmuje „Wojna i pokój” w różnym tempie:

Tempo czytania„Wojna i pokój”
150 słów na minutę (wolno)ok. 60 godzin
250 słów na minutę (typowo)ok. 36 godzin
750 słów na minutę (dobry efekt kursu przy starcie ze 150)ok. 12 godzin
1100 słów na minutę (średni wynik moich kursantów na lżejszych tekstach)ok. 8 godzin
27 000 słów na minutę („czytanie” Woody’ego Allena)20 minut — i wiadomo tylko, że „jest o Rosji”

Jeśli oczekujesz, że po jednym kursie będziesz czytać w tempie rekordzistów, to jakbyś liczył na cud. Mózg uczy się szybko i jest bardzo elastyczny, ale prędkości powyżej 2000 słów na minutę wymagają nieraz wielotygodniowego albo wielomiesięcznego treningu.

Trening szybkiego czytania bez wątpienia może zwiększyć Twoje tempo o 300–500%. Jeśli zaczynasz od 150 słów na minutę, to w dobrze poprowadzonym kursie — wykonując ćwiczenia i zadania domowe — możesz dojść do około 750 słów na minutę. To 12 godzin zamiast 60 godzin czytania — ale wciąż nie 20 minut!

Szybkie czytanie to nie magia, tylko technologia, którą trzeba poznać, żeby umieć z niej korzystać.

Szybkie czytanie od dziś — 3 ćwiczenia na start

Te trzy techniki możesz wypróbować jeszcze dziś. Dokładne instrukcje znajdziesz w artykule techniki szybkiego czytania.

Szybkie przeglądanie stron książki — rozgrzewka przed czytaniem

1. Czytaj ze wskaźnikiem

Przesuwaj długopis albo palec pod tekstem, nieco szybciej, niż zwykle czytasz. Wskaźnik pomaga nie gubić linijek i trzymać koncentrację — samo to potrafi przyspieszyć czytanie o około 30%.

2. Rozruszaj oczy

Leniwe ósemki: wyciągnij rękę z kciukiem do góry i — nie ruszając głową — śledź samymi oczami kciuk, który zakreśla w powietrzu leżącą ósemkę. Minimum 3 razy każdą ręką, na koniec obiema razem. To ćwiczenie podnosi koncentrację, zanim zaczniesz czytać.

Ćwiczenie „leniwe ósemki” — śledzenie wzrokiem kciuka rysującego leżącą ósemkę

3. Odwrócone turbo

Przez 2 minuty przeglądaj książkę odwróconą do góry nogami, ok. 5 sekund na stronę, i wyłapuj jak najwięcej słów. Potem 2 minuty tak samo, ale z książką trzymaną normalnie. Na koniec zwolnij do wygodnego tempa i poczytaj kawałek — najczęściej zauważysz, że czytasz szybciej.

Sprawdź swoje tempo czytania

Zanim zaczniesz ćwiczyć, zmierz punkt startowy:

Stoper, książka i notatnik — pomiar tempa czytania
  1. Weź dowolną książkę i włącz stoper.
  2. Czytaj w swoim zwykłym tempie przez 3 minuty i zaznacz, gdzie skończyłeś.
  3. Policz średnią liczbę słów w linijce i pomnóż ją przez liczbę przeczytanych linijek.
  4. Wynik podziel przez 3 — to Twoje tempo w słowach na minutę.

Więcej o mierzeniu tempa i o tym, co zrobić przed czytaniem, żeby czytało się lepiej, przeczytasz w artykule test tempa czytania.

Wynik poniżej 250 słów na minutę jest zupełnie typowy. Zmierz się jeszcze raz po tygodniu ćwiczeń.

Ile trwa nauka szybkiego czytania?

Pierwsze efekty przychodzą szybko — na kursie widać je już po pierwszej godzinie zajęć. W tydzień systematycznego treningu po 15–20 minut dziennie można sporo zmienić, a po miesiącu techniki się utrwalają i stają nawykiem.

Grupowy kurs Tajemnice Umysłu to 16 godzin, czyli 4 spotkania. Gwarantuję, że po nim będziesz czytać ze zrozumieniem co najmniej 3 razy szybciej niż przed nim. Jeśli tak się nie stanie, najpierw pracujemy dodatkowo, indywidualnie, a jeśli i to nie przyniesie efektu — zwracam koszty kursu. Warunki gwarancji opisuje regulamin.

Dla kogo jest szybkie czytanie?

Szybkiego czytania można się nauczyć w każdym wieku. Na kursach otwartych pracuję z młodzieżą od 12. roku życia, licealistami, studentami i dorosłymi; z młodszymi dziećmi pracuję tylko indywidualnie.

Szybkie czytanie dla uczniów i dorosłych — wspólna nauka przy stole
  • Uczniowie i studenci — egzamin ósmoklasisty, matura, sesja, kolokwia, prace dyplomowe.
  • Dorośli — praca z dokumentami, rozwój zawodowy, czytanie dla przyjemności.
  • Firmy i instytucje — szkolenia dla zespołów i pracowników administracji.

Przy dysleksji szybkie czytanie też działa, tylko z innym celem: zamiast 2–3-krotnego przyspieszenia celujemy w 30–50% większe tempo, lepsze rozumienie i mniejsze zmęczenie. Wtedy polecam kurs 1-na-1.

Szybkie czytanie a czytanie fotograficzne

Czytanie fotograficzne to osobna technika, z „rekordami” rzędu 200 000–640 000 słów na minutę. Patrzę na nią dość krytycznie. Zajmuję się wyłącznie szybkim czytaniem, bo interesuje mnie czytanie, w trakcie którego wiesz, co czytasz. Ogólnie mówiąc — sprawa jest skomplikowana.

Skąd się wzięło szybkie czytanie?

Przez wieki szybkie czytanie przypisywano geniuszom. Pierwsze badania nad tempem czytania prowadzono już w XIX wieku, a po II wojnie światowej powstały pierwsze metody nauki — od ćwiczeń z tachistoskopem, przez szkołę Evelyn Wood w USA, po kursy dla polityków i korporacji. Całą historię opisałem w artykule szybkie czytanie dawniej i dziś.

Jak nauczyć się szybkiego czytania z trenerem?

Samemu da się zacząć — ćwiczenia powyżej to dobry początek, a podstawy pokazuję też w darmowym mini-kursie. Bez informacji zwrotnej łatwo jednak utrwalić złe nawyki. Na kursie Tajemnice Umysłu łączę szybkie czytanie z technikami pamięciowymi i mapami myśli, bo szybsze czytanie najwięcej daje wtedy, gdy umiesz też zapamiętać to, co przeczytałeś.

Zajęcia grupowego kursu szybkiego czytania w Warszawie
  • Kurs grupowy — 16 godzin, grupa do 12 osób w Warszawie albo do 10 osób online.
  • Kurs indywidualny — 20 godzin 1-na-1, na Twoich materiałach.
  • Kurs VIP — 32 godziny 1-na-1, rozłożone w czasie.

Najbliższe daty znajdziesz w terminach, a ceny w cenniku.

Najczęstsze pytania o szybkie czytanie

Czy szybkie czytanie naprawdę działa?
Tak, jeśli mówimy o realnych prędkościach. Moi kursanci po 4 spotkaniach czytają lżejsze teksty średnio 5 razy szybciej (500% początkowej prędkości), a trudniejsze — 2–3 razy szybciej. Nie działa za to obietnica czytania dziesiątek tysięcy słów na minutę ze zrozumieniem po jednym weekendzie.
Ile słów na minutę to szybkie czytanie?
O szybkim czytaniu mówimy od około 400 słów na minutę. Typowe tempo dorosłego to 150–250 słów na minutę. Zdarzają się osoby, które czytając dużo dla przyjemności, same doszły do 600–1000 słów na minutę.
Czy przy szybkim czytaniu traci się rozumienie?
Nie musi tak być. Kluczem jest dobór sposobu czytania do tekstu — umowę czytasz inaczej niż powieść. Dlatego na kursie liczy się tempo czytania ze zrozumieniem, a nie samo przesuwanie wzroku po stronie.
Czy mogę nauczyć się szybkiego czytania sam?
Możesz zacząć — ćwiczenia z tej strony to dobry start. Bez informacji zwrotnej łatwo jednak utrwalić złe nawyki, dlatego największe i najtrwalsze efekty daje trening z trenerem.
Od jakiego wieku można uczyć się szybkiego czytania?
Na kursy grupowe przyjmuję młodzież od 12. roku życia, licealistów, studentów i dorosłych. Z młodszymi dziećmi pracuję indywidualnie.

Chcesz czytać kilka razy szybciej — bez bajek o 600 000 słów na minutę? Zobacz, ile da się osiągnąć na uczciwym treningu.

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.