Szybkie czytanie to nie kurs cudów!

Szybkie czytanie budzi kontrowersje – nie przypadkiem…

Szybkie czytanie czyli jakie dokładnie, bo okazuje się że jest wiele różnych szkół. Jest też metod i spojrzeń na ten temat. W zakamarkach Internetu często można spotkać krytyczne opinie na temat szybkiego czytania. Nie bez przyczyny!

Przeglądając strony niektórych firm szkoleniowych trafiłem  na dziwne wyssane z palca rekordy czytania. Były one zdecydowanie wyższe od tego, który jest faktycznie wpisany do księgi rekordów Guinessa.

42 000 słów na minutę

54 000 słów na minutę

67 000 słów na minutę

…to prędkości, które nie zostały nigdy wpisane do Księgi Rekordów Guinessa.

Pani z księgi rekordów się uśmiała!

Kurs cudów

Kurs cudów

Kiedy zadzwoniłem do Księgi Rekordów  Guinessa i trochę dla żartu zapytałem o rekord świata w czytaniu fotograficznym. Pani po drugiej stronie słuchawki się uśmiała i oświadczyła, że nigdy taki rekord do księgi nie został wpisany.

Nie była to dla mnie zaskakująca informacja… Prędkości czytania rzędu 200 000, czy nawet 640 000 słów na minutę to 800 stron w 1 – 3 minut.

Kiedyś Woody Allen powiedział:

„Wziąłem udział w kursie szybkiego czytania polegającym na tym, że przesuwam palcem w dół strony i przeczytałem „Wojnę i pokój” w 20 minut – jest o Rosji”

szybkie czytanie to nie kurs cudów

szybkie czytanie to nie kurs cudów

Wojna i pokój ma 544,406 słów, czyli przeczytanie jej w 20 minut daje prędkość przekraczającą 27 000 słów na minutę. Rozumiem, że Woody Allen jest autorytetem, ale zdecydowanie nie w temacie uczenia się. Wydaje mi się, że jest zdecydowanie lepszym klarnecistą niż specjalistą od szybkiego czytania.

Początek szybkiego czytania to 400 słów na minutę, a nie 20 000!

Normalne tempo czytania wynosi 150 – 250 słów na minutę. W tym tempie Wojna i pokój to 37 do  60 godzin czytania.

Próba przeczytania tej książki w 20 minut to żart i to nie udany.

Jednym słowem jeżeli oczekujesz , że po jednym kursie będziesz czytał w tempie rekordzistów szybkiego czytania to jakbyś liczył na cud.  Mózg uczy się dość szybko i ma dużą elastyczność.  Jednak prędkości czytania przekraczające 2000 słów na minutę wymagają nieraz wielotygodniowego lub wielomiesięcznego treningu.

Trening szybkiego czytania bez wątpliwości może zwiększyć Twoją prędkość o 300 – 500%. Jednym słowem jeśli zaczynasz z prędkości czytania 150 s/m w ciągu dobrze poprowadzonego kursu, wykonując ćwiczenia i zadania domowe możesz zwiększyć prędkość czytania nawet do około 750 słów na minutę. To daje 12 godzin  zamiast 60 godzin czytania, ale cały czas nie 20 minut!

Szybkie czytanie to nie magia tylko technologia, którą trzeba poznać, żeby umieć z niej korzystać.